Mecenas Marcin Nosiński z naszej Kancelarii, wśród kilku czołowych znawców problematyki dekretu warszawskiego, został zaproszony przez Gazetę Wyborczą do konsultacji w ramach cyklu publikacji na temat reprywatyzacji. Mamy swoje zdanie w tej sprawie: zajmujemy się sprawami dekretowymi od lat, w tym między innymi słynną sprawą Królikarni.

Uważamy, że nagłaśniane przez media, bulwersujące opinię publiczną przypadki kupowania roszczeń „za grosze”, odbierania szkołom boisk, czy rugowania lokatorów z odzyskanych kamienic, nie mogą przesądzić o całej reprywatyzacji. Głównym problemem jest upływ prawie 70 lat od wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta i brak rozwiązania problemu przez nasze Państwo po zmianie systemu. Większość przypadków reprywatyzacji, to niekończące się latami sprawy, w których ludzie w zaawansowanym wieku nie dożywają rozstrzygnięcia albo – spodziewając się takiego scenariusza – sprzedają swoje prawa innym, często za ułamek wartości, aby uzyskać cokolwiek przed śmiercią.

Władze miejskie i państwowe powinny uporządkować ten system i odpowiedzieć na pytanie: jakie nieruchomości zwracamy byłym właścicielom, a jakie chronimy i pozostawiamy dla dobra publicznego (np. parki, placówki oświatowe). Za te nieruchomości, których nie można oddać byłym właścicielom należy zapłacić odszkodowanie, czy to w formie pieniężnej, czy np. w formie obligacji miejskich. Trzeba też wreszcie zabrać się za uchwalanie planów miejscowych. Jeżeli tego wszystkiego nie zrobimy, to nasze miasto będzie wyglądać coraz gorzej i będzie nam wszystkim coraz mniej przyjemnie w nim mieszkać i żyć.