Zagadnienie dotyczy sieci przesyłowych budowanych z reguły w latach 60-tych i 70-tych w oparciu o decyzje administracyjne wydane na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. W wielu toczących się obecnie postępowaniach o zasiedzenie, czy w związku z roszczeniami o zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości kwestia ta miała znaczenie. Dotychczas przeważało stanowisko, że dzięki zgodzie zawartej w takiej decyzji zakład energetyczny był posiadaczem w dobrej wierze, dzięki czemu mógł zasiedzieć służebność odpowiadającą dzisiejszej służebności przesyłu. W omawianej uchwale (sygnatura akt III CZP 87/13) Sąd Najwyższy zajął inne stanowisko. Wskazał mianowicie, że zakład energetyczny legitymujący się tytułem prawnym do nieruchomości w postaci decyzji wydanej na podstawie art. 35 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości nie jest w ogóle posiadaczem w znaczeniu, w jakim mogłoby to prowadzić to zasiedzenia. Zatem nie może w ogóle nabyć służebności poprzez zasiedzenie, skoro dysponuje już innym tytułem prawnym do władania nieruchomością (czy też jej częścią). Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego ma znaczenie zarówno dla przedsiębiorstw przesyłowych, jak i właścicieli nieruchomości, na których znajdują się linie energetyczne lub inne urządzenia należące do tych przedsiębiorstw.