Pani profesor Ewy Łętowskiej nie trzeba bliżej przedstawiać. Pierwszy Rzecznik Praw Obywatelskich, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego. Kilka miesięcy temu na Facebooku zaczęły pojawiać się profile Pani profesor, w których występowała ona m.in. jako miłośniczka muzyki Zdzisławy Sośnickiej, organizatorka gal i koncertów (m.in gali z udziałem Ewy Demarczyk, „Gali Anny Dymnej”) . „Fałszywa” prof. Łętowska nie ograniczyła swojej aktywności jedynie do facebookowych profili. W tym samym czasie z maili wykorzystujacych imię i nazwisko Pani profesor dokonano rezerwacji pokoi hotelowych, sal na koncerty. „Awatar” prof. Łętowskiej, wspierany przez aktywne profile na Facebooku, był na tyle wiarygodny, że przekonał do zaangażowania się w organizację jednej z gali miejscową nauczycielkę i działaczkę społeczną. Nagabywana przez „awatara”, który posłużył się w tym celu autorytetem Polskiej Akademii Nauk (przesyłając pismo rzekomo sygnowane przez członków komitetu PAN), nauczycielka zawarła umowę pożyczki i założyła konto, na które wpłynęły kwoty z tej umowy. Sprawa – od strony karnej – jest obecnie badana przez prokuraturę.

Fałszywe profile były wielokrotnie zgłaszane Facebookowi, zgodnie z procedurą obowiązującą na tym portalu. Facebook początkowo wskazywał, że tego rodzaju działalność nie jest sprzeczna z jego polityką i dopiero po 3 tygodniach od pierwszego zgłoszenia usunął profile. Przez ten okres Facebook, jako administrator portalu, pozwalał na istnienie „fałszywych tożsamości” (awatarów) prof. Łętowskiej, które uwiarygodniały przestępczą działalność i pozbawiły Pani prof. kontroli nad swoją „personą”.

W związku z tym Pani prof. Ewa Łętowska postanowiła wszcząć działania prawne przeciwko Facebookowi.

LSW ma zaszczyt reprezentować Panią profesor pro bono w tej sprawie.