- Każda ekipa rządząca, zamiast uprościć istniejące już przepisy, kazuistycznie tworzy specjalną ustawą pod określone zadanie. W ten sposób mamy już całą legislacyjną rodzinę specustaw. Może warto byłoby opracować jedną procedurę realizacji inwestycji, która opierałaby się na doświadczeniach wynikających zarówno z wdrażania specustaw, jak i funkcjonowania przepisów ogólnych - skomentował na łamach dziennika.

Cały artykuł dostępny jest TUTAJ.

DGP_Czerwiec.jpg (543 KB)