Zgodnie z nowym brzmieniem art. 11 ust. 2 Ustawy, o tym, czy informacje i know-how podlegają ochronie, decyduje okoliczność, że „uprawniony do korzystania z informacji lub rozporządzania nimi podjął, przy zachowaniu należytej staranności, działania w celu utrzymania ich w poufności”.

W poprzednim stanie prawnym wystarczało, by przedsiębiorca podjął niezbędne czynności w celu zabezpieczenia danych informacji, żeby podlegały one ochronie jako tajemnica przedsiębiorstwa. Porównując nową ustawę ze starymi przepisami, dochodzimy więc do wniosku, że aktualnie wymaga się od przedsiębiorcy wyższych standardów zabezpieczenia informacji poufnych.

Co to oznacza?

Ani ustawodawca polski, ani unijny nie definiują, jakie dokładnie czynności powinien podjąć podmiot, chcąc prawnie zabezpieczyć tajemnicę przedsiębiorstwa. Trudno byłoby z resztą stworzyć uniwersalne instrukcje, skoro możemy mieć do czynienia z bardzo zróżnicowanymi kategoriami informacji. Tytułem przykładu: inaczej zabezpiecza się przed ujawnieniem osobom trzecim informacje technologiczne, a zupełnie inaczej - szczegóły organizacyjne przedsiębiorstwa.

Warto dodać, iż żadne wiążące interpretacje nowych przepisów jeszcze nie powstały.

Co można zrobić?

W naszej ocenie, nowe przepisy powinny skłonić przedsiębiorców do większej uwagi przy projektowaniu umów o zachowaniu poufności, umów o pracę i o współpracę.

Warto przejrzeć dotychczas zawarte kontrakty i zweryfikować, czy w ich treści poza lakonicznym obowiązkiem kontrahenta do zachowania poufności, w sposób niebudzący wątpliwości zostały wymienione kategorie informacji, na których poufności zależy przedsiębiorcy. Zawarcie umowy, która w treści będzie zawierała kategoryczne zastrzeżenie obowiązku nieujawnienia nikomu konkretnych danych (lub grup danych) oraz zobowiązanie osoby dysponującej tajemnicą przedsiębiorstwa do stosowania odpowiednich, sprecyzowanych środków technicznych zabezpieczenia informacji przed dostępem osób nieuprawnionych, stanowi z pewnością najlepszy sposób zapewnienia sobie ochrony prawnej na gruncie Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.